Pisać i mówić każdy potrafi. Ale czy każdy robi to świadomie?

To nie średniowiecze. Dzisiaj analfabetyzm to zjawisko wyeliminowane do minimum. Słowo pisane nie jest nam obce, a na codzień sporo rozmawiamy, z tego względu łatwo stracić czujność i stwierdzić, że w tym aspekcie wiemy już wszystko. Niestety, nie wiemy, a dobitnie udowodniła mi to Joanna Wrycza-Bekier w swojej świetnej książce „Magia słów”. Kolejna obowiązkowa lektura dla przedsiębiorcy!

Abrakadabra!

Joanna Wrycza-Bekier w swojej edukacji osiągnęła stopień doktora nauk humanistycznych. Znana jest z organizacji warsztatów pisarskich, szkoleń oraz z prowadzenia bloga Poradnik pisania. Swoje wieloletnie doświadczenie w operowaniu słowem przekuła na przyjazne i łatwe w odbiorze poradniki i książki. Jedną z nich jest „Magia słów”, która przypadkowo trafiła w moje ręce, gdy po kilku miesiącach pisania własnych blogów, zacząłem szlifować pisarskie rzemiosło. I mówię Wam, ziemia uderzyła mi w dolną szczękę, gdy wraz z lekturą zawładnęła mną magia słowa w wykonaniu Pani Joanny!

Przedsiębiorco, naucz się słów!

Dlaczego polecam tę książkę przedsiębiorcom? Zastanówmy się, czy jako przedsiębiorca siedzisz zamknięty w izolatce, czy może na codzień rozmawiasz z klientami, pracownikami, wspólnikami, być może negocjujesz z bankiem, urzędem lub po prostu piszesz posty na firmowym blogu, albo facebooku? Wybaczcie, ale czy tego chcecie czy nie, dzisiejszy biznes robi gwałtowny zwrot ku „internetom”. To niesie za sobą wiele ułatwień, ale pośród nich czają się pułapki – bo owszem, można docierać do szerokiego grona odbiorców, ale jeśli zrobisz to nieumiejętnie, to słowo „szerokie” możesz skreślić ze swojego słownika. Słowa – czy to pisane, czy mówione określają to kim jesteś, Twoje podejście do życia/biznesu/klientów. To własnie słowa wyrażają pewność siebie, lub jej brak, to one sprawiają że ludzie chętnie czytają Cię lub słuchają, albo że na samą myśl o tym przechodzą ich niemiłe dreszcze. Sama umiejętność pisania i mówienia dzisiaj nie wystarczy. W dobie internetu, należy to robić świa-do-mie!

Przeczytaj, a skorzystasz.

Wiem jak bardzo łatwo wpaść w pułapkę swoich „nieistniejących kompetencji”. Gdy ruszałem ze swoim pierwszym blogiem i otrzymywałem pozytywne opinie, wydawało mi się że złapałem Donalda Trumpa za krawat. Moje zderzenie z rzeczywistością po przeczytaniu „Magii słów” było potężnym kopem w zakończenie pleców i od tego momentu nieustannie doskonalę swoje umiejętności pisarskie. Nie musisz pisać 20 tekstów tygodniowo, abyś odniósł korzyści z porad Pani Joanny. Dzięki jej wskazówkom, zaczniesz wyrażać dokładnie to czego chcesz, pozbędziesz się zbędnych słów-spowalniaczy, archaizmów i banałów językowych – gwarantuję, że całe Twoje otoczenie pozytywnie zareaguje na taką zmianę. Poleciłem tę książkę znajomej prawniczce i była wręcz zaszokowana tym, jak bardzo nasza wiedza o posługiwaniu się słowami jest ograniczona. Dodatkowo, książka ta otrzymuje rangę Doskonałego Poradnika, czyli moje autorskie odznaczenie, dla wybitnych książek – fachowych i łatwych w odbiorze. Polecam!

Gdzie kupić?

Książka ta niesie ze sobą dużą wartość i z pewnością pomoże Ci osiągnąć lepsze wyniki. Jeśli chcesz ją zakupić, zachęcam Cię do skorzystania z poniższego okienka, w którym porównasz ceny i znajdziesz bezpośrednie odnośniki do różnych księgarni.

Dodaj komentarz